NA TALERZU

Posiłek. Od słowa „posilać się”, sugeruje, że to co zjemy ma dać nam siłę. Siłę do działania, myślenia, planowania i przeżywania życia.

Jaki w takim razie powinien być nasz posiłek, skoro tak wiele od niego zależy? Jakiej jakości? Pomyślimy pewnie, że smaczny i zdrowy.
Smaczny to oczywiste.
A co oznacza zdrowy w kontekście Ajurwedy?
Przede wszystkim nie każdy może zjeść to samo. Oczywiście zjeść może, ale dla jednego określony produkt będzie odżywczy, a dla innego wręcz szkodliwy.
Koniec z ujednoliconymi dietami. NIE WSZYSTKO DLA KAŻDEGO.
Ważna jeste także pora posiłków i regularność. KIEDY ZJEDZONE?
I wreszcie jakość. Czyli jak przyrządzone, przez kogo i z jakich produktów.
JAK ZROBIONE I Z CZEGO?

Odpowiedzi na powyższe i wiele innych pytań, znajdziecie w czasie prowadzonych przeze mnie kursów Gotowanie według Ajurwedy.
W czasie warsztatów gotujemy kilka głównych posiłków, po kika dań w każdym, pieczemy chleby, ciasta z zamiennikami jajek, lody, desery. Gotujemy wykwintnie i na co dzień, bezglutenowo, ekologicznie, regionalnie i wegetariańsko, sezonowo, czasem surowo, również świątecznie. 2/3 programu to praktyka, 1/3 to teoria.
Zakończysz warsztaty z ugruntowaną podstawową wiedzą o Ajurwedzie, zrozumieniem zasad i praktyczną umiejętnością przygotowywania posiłków w duchu Ajurwedy.

Terminy w zakładce KALENDARIUM.

Sposób w jaki gotujemy w czasie warsztatów i proporcje składników odżywczych w diecie, są zgodne z promowanym przez profesora Colina Campbella sposobem odżywiania redukującym choroby cywilizacyjne, lub jeśli wystąpiły, warunkującym powrót do zdrowia.
To było dla mnie odkrycie!
Prowadziłam już kursy gotowania czas jakiś, kiedy pojechałam na konferencję właśnie z profesorem. Wysłuchałam wykładu i olśnienie!!
TO JEST TO SAMO.
W latach 60 tych XX wieku profesor przeprowadził badania na największej z możliwych populacji, na Chińczkach. Zrobił to w sposób maksymalnie obiektywny. Szukał przyczyn zachorowalności na raka i możliwości wpływania na eliminację tej choroby. Nikt nie wiedział jaki będzie wynik.
No i rezultat nie był wygodny dla nikogo. Okazało się, że spożywanie białka odzwierzęcego, mleka, szczególnie słodkiego i cukru, produktów rafinowanych, inicjuje powstawanie nowotworów i chorób cywilizacyjnych.
Dla przemysłu mięsnego, cukrowniczego, mleczarskiego to była prawdziwa porażka. Dodatkowo trudne do zaakceptowania są dalsze spostrzeżenia, że częstokroć bardziej efektywne w pokonaniu choroby jest zmiana diety i stylu życia niż wyłącznie kuracja farmaceutykami. Nic dziwnego, że wyniki badań nie są promowane nigdzie na świecie, choć są świetnie udokumentowane pod względem naukowym.
Profesor pod wpływem wiedzy, którą uzyskał, przewartościował swoją dietę i mleczno mięsną, tradycyjną dla jego rodziny, zamienił na dietę wegetariańską opartą na całościach pokarmowych.
Po szczegółową wiedzę na ten temat odsyłam do licznych tłumaczeń książek. Najbardziej popularna to „Nowoczesne Zasady Odżywiania” T. Collin Campbell wydawnictwo Galaktyka.

podziel się wpisem

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Share on print

Zobacz również